Błażej Kratos
Treści:
chodzi o to że espresso to jest 30ml płynu a kawa o tej samej mocy musiała by mieć chyba 300ml. Z małego szota espresso bardzo szybko następuje transport kofeiny poprzez krew a jak wlejesz w siebie cały kubek to będzie Ci się odbijało na treningu i potrwa to dłużej. pzdr
przepraszam zapelniu tarczycy a nie wątroby.
wypiszę Ci podstawowe mięśnie głębokie o których nie zapominaj: piersiowy mniejszy, międzyżebrowe, ramienny, prosty brzucha, skośny wewnętrzny brzucha, przywodziciel krótki i długi, obszerny pośredni (czesc czworogłowego ud), nadgrzebieniowy, obły większy i mniejszy, równoległoboczny, prostowniki grzbietu (biodrowo-żebrowy, najdłuższy, kolcowy), zębaty tylny dolny, czworoboczny lędźwi, skosny zew brzucha, pośladkowy sredni i mały, obszerny, półbłoniasty, strzałkowy długi i krótki, piszczelowy tylny. Znajdz sobie w necie ćwiczenia na mięsnie głębokie i będzie dobrze. Nie wszystkie wymienione przeze mnie można wyraźnie angażować ale dobrze wiedzieć które to są. pzdr
To nie jest tak że nie wliczamy warzyw do bilansu i nie wolno ich omijać. Poprawną odpowiedzią na pytanie jest : niektóre wliczamy a inne można pominąć. Np. nie wyobrażam sobie żeby nie wliczać ziemniaków, fasoli, kukurydzy i buraków. Można pomijać takie warzywa jak ogórek, marchew, rzodkiew., sałata itp. Należy pamiętać że podejmując decyzję o wliczeniu warzyw trzeba zwrócić uwagę na ich przygotowanie. Niektórych warzyw nie wliczamy a po podsmażeniu powinniśmy- brokuły chociażby. Podsumowując: jeżeli prowadzisz rzetelnie dietę to spisuj kalorie z warzyw w osobnej rubryce/miejscu itp. pamiętając które dodać do bilansu a które nie.
Kuba nie ma takiej opcji abyś zrobił cały trening każdej partii ciała bez hantli np. Izolowanie to bardzo wazny element. Jeżeli nie zamierzasz dokupić sprzętu lub iśc na siłownię to odpuść sobie rozpisywanie tygodniowego cyklu treningowego. Porób pompki i popodciągaj się. Nie ma takiego filmiku w necie na którym ktoś ma piękną muskularną sylwetkę i wyrobił ją na trzech gryfach z obciążeniem 25 kg...ehhh dziwie się że nikt tutaj od razu Ci na to nie zwrócił uwagi. Drodzy uczestnicy dyskusji pytacie czemu nie robi pleców?? A czym ma je zrobić?? Czym wiosłowanie, martwy ciąg, gdzie ławka do prostowników, czym piłowanie na najszerszy ma zrobić?? I można tak wymieniać. Niestety jest to bolesna prawda. Ale chyba o prawde tu chodzi- tym co masz można w garażu lub piwnicy dla rozrywki i satysfakcji porobić sobie ćwiczenia. Albo siłownia i cykl tygodniowy z celem hipertrofia mięśni albo trening funkcjonalny, domowy (np. Paula Wade'a) lub street workout i wtedy już się inaczej rozpisuje cykl treningowy. I jeszcze ta JEDNA ławeczka lekko skośna- na skosach robi się tylko wybrane ćwiczenia. Pozdrawiam
Michał pamiętaj tylko aby ostatni posiłek nie był później niż godzina przed spaniem. Już dawno odeszliśmy od tego że węgle na noc to zły pomysł. Oczywiście w odpowiedniej ilości wspomagają procesy regeneracyjne i odnawiają glikogen w mięśniach. Tuńczyk lub łosoś jak najbardziej ale to troszkę za mało. Ja polecam omlet lub jajecznice z samych białek jak + do tego możesz dodać np. płatki owsiane górskie. Albo jajka z tym tuńczykiem jak tak go lubisz. Kombinacji jest mnóstwo. Ja np. jem płatki owsiane z cynamonem, odtłuszczonym kakao i łyżką kremu orzechowego który sam robię (łatwizna). Co do supli to dorzuć chociaż antykatabolik w postaci glutaminy i jakieś witaminy bo tak obciążasz strasznie organizm. Pomóż mu trochę a na pewno się odwdzięczy. pzdr